Pocztowka z Edynburga!

Dzień dobry!

Uwielbiam poznawać nowe miejsca i ogromną frajdę mi sprawia rozeznawanie się w nowym terenie. Podziwianie pięknych budynków, poznawanie nowych ludzi oraz wczuwanie się w klimat, kulturę i zwyczaje – to wszystko bardzo dla mnie.

Kto obserwuje instagrama (domka_sharonka) ten już trochę widział. Przede wszystkim widział, że byłam na podróżce w Edynburgu.

Pierwotna idea była prosta: znaleźć jakieś tanie loty. Tak znalazł się Edynburg 116zł w obydwie strony + bajkowe mieszkanko airbnb. Jeszcze tylko rezerwacja pogody ☀ i to wszystko czego potrzeba.

Edynburg to stolica Szkocji, liczy prawie 500 tysięcy mieszkańców i leży nad morzem północnym. Idealne miejsce dla kogoś kto chce połączyć w swojej podróży chodzenie po górach oraz jodowanie się na plaży.

Na początek kilka słów z każdej beczki

Edynburg to przeeepiękne miasto. Przemierzając je czujemy się jak bohaterowie bajki. Za każdym rogiem czyhają na nas widoki wzgórz, zamków i innych pięknych budowli. Wszystkie budynki są spójne, ponieważ władze miasta regulują prawnie sposób budowania nowych budynków, przez co ciężko szukać wieżowców pomiędzy rzędami starych kamieniczek. Oczywiście, nowe budynki powstają, jednak budowane są z zachowaniem edynburgskiej estetyki.

Urok miasta dopełniają piętrowe autobusy i takie oto taksóweczki

Szczerze mówiąc nie spodziewałam się takiej dozy uroku jaką emanuje Edynburg. Typowy charakter wielkiego miasta jest praktycznie niewyczuwalny. Może mogłabym tam nawet zamieszkać. /Fiufiu

ulubione okienko i ulubiony kawałek nieba

Kolejny ogromny plus to fakt, że w mieście nie czuć odoru spalin. Może to wynikać z tego, że ulice są przestrzenne i bardzo szerokie.

Charakterystyczne jest to, że w porannych godzinach, w całym mieście unosi się woń typowego, brytyjskiego śniadania. To totalnie intrygujące. Czułam to wychodząc z autobusu zaraz po przyjeździe, drugiego dnia wychodząc biegać i każdego kolejnego dnia.

Biegaczów tam jak mrófkuf. Mam wrażenie, że dla nich bieganie/ogólne bycie w ruchu jest jak mycie zębów. Jednak to jest tak niesamowite, dzieje się to na tak ogromną skalę. Spacerując cały czas jesteś wyprzedzany. Nie tylko przez biegaczy , ale także przez szaro-rude wiewiórki, które można codziennie spotkać, a ich widok jest tak miły, że serce nie mieści.

W mieście panuje porządek oraz przesiąknięte jest swego rodzaju ruchem proekologicznym.

To taki przykładzik ze ścieżki z centrum do parku

Jest tam spokojnie i bezpiecznie. Rano, w południe i wieczorem. Czułyśmy się z dziewczynami w nim bardzo domowo i ciepło. Odnosi się wrażenie, że panuje wysoki poziom zaufania społecznego skoro np. dość blisko centrum można zauważyć koło 8:00 rano dostawy produktów leżące pod drzwiami knajpek, które otwierają się o 10:00.

O tym czasie miasto rozświetla czar żółtych, fioletowych i białych krokusów. Są one wszędzie, na każdej polanie i uprzyjemniają oczom oraz sercu.

Przyjechałyśmy z dziewczynami w niedzielę i bardzo rzuciło się mojej uwadze, że u nich nie czuć tej niedzieli. Toczył się zwykły, pracujący dzień np. jeździły śmieciarki i zbierały śmieci, odbywały się remonty ulic etc.

Budynki, które odwiedziłyśmy

  1. Narodowe Muzeum Szkocji

Tam byłyśmy chyba najdłużej, około 3 godziny. Must visit, jeśli wybieracie się do Edynburga. Znajduje się tam masa eksponatów i interesujących atrakcji interaktywnych. Dla nas najciekawsze były strefa kosmosu oraz strefa zwierząt. Miałyśmy możliwość m.in. poczuć na własnym nosie metodę samoobrony skunksa, obejrzeć fragmenty meteorytów oraz zakręcić buddyjskim młynkiem modlitewnym.

Znajdź Domke

2. Szkocka Galeria Narodowa i Galeria Sztuki Współczesnej

Podziwianie każdego maźnięcia pędzlem i napełnianie wnętrza ogromną fascynacją. Obowiązkowe punkty dla każdego fana malarstwa i sztuki.

najlepsze dzieło – moje ananasy

3. Zamek

Czarujący, siedzący na urwisku, czyhający zza rogów kiedy kompletnie się go człowiek nie spodziewa. W środku nie byłyśmy, ale i bez tego zachwycił.

A taki jest na niego cudny widok z niesamowitej księgarni na Prince Street

4. St Mary’s Cathedral

Szczęka na podłodze. To jest niesamowite, że w takiej wielkiej budowli jest tyle idealnie dopracowanych szczegółów. Jeszcze bardziej zdumiewające jest to, że spacerując ulicami Edynburga bardzo często mija się kościoły i budowle tego typu. Większość jest pozamykana, ale akurat ta katedra nas uraczyła otwartymi drzwiami. I znowu pojawia się tak zdumiewające zaufanie. Wyobraźcie sobie, że w tej katedrze stoją różne broszurki i pocztówki do kupienia, przy nich napisane są ceny i tylko od Ciebie zależy czy wrzucisz hajsik do wyznaczonego pudła. Dodatkowo jest tam również self-controlled biblioteka. ZDUMIEWAJĄCE.

Nie wiem kto ją zaprojektował, ale nie wziął pod uwagę ograniczeń migawek

Dodatkowym pięknym punkcikiem tej katedry była wystawka informacyjna o fair-trade. Mi osobiście włączyła ona przycisk w mózgu “masz więcej okazji do kupna bio bananków niż Ci się wydaje i wykorzystuj je”.

This slideshow requires JavaScript.

Inne miejsca

Góra świętego Artura

Piękna, mała górka. Położona bardzo blisko centrum. Można tutaj złapać super panoramę miasta.

Zapewnia zapierające dech w piersiach widoki, a najlepsze jest to, że każdy krok do przodu tak niesamowicie zmienia perspektywę i ukazuje nowe cuda w różnych odsłonach, nieustannie zachwycając.

& Arthur’s Seat

Wybrzeże

Co tu dużo pisać.. Szum fal, ukojenie, błogostan i jod. Tyle.

Dean Village

Mała wioska w środku miasta? Łajnot

Myślę, że kiedyś wrócę do Edynburga i będzie to na pewno wiosna lub lato. Tak, aby totalnie podziwiać urok tego miejsca.

Moje wielkie wegańskie żarełko, czyli jak przetrwać jako człowiek łyfplantbejsddajet

Najpiękniejszy element egzystencji haha 💛

Dzień zaczynałyśmy od pysznej czekoladowej owsianki z bananami, platanami, daktylami i innymi owockami z super global warzywniaka.

A na obiadek/kolację polowałyśmy na klimatyczne knajpki. Było dla mnie miłym zaskoczeniem, że naprawdę wiele standardowych miejsc miało w stałej karcie dania roślinne.

Jeśli chodzi o koszty to na dobrą porcję obiadową trzeba wydać około £10, czyli niecałe 50zł, ale food w normalnym sklepie przelicza się mniej więcej na polskie ceny, więc na śniadaniu i kolacji nie trzeba tracić majątku.

Króciutki tour de knajpas:

Dzień I – wagamama

Dla mnie 5/5 za ogólny klimat i smak

Samla curry, bardzo pikantne, byłam mega usatysfakcjonowana

Dzień II – mom’s comfort food – 5/5

Delikatnie amerykański klimacik. Dostałyśmy tutaj na turbo głoda tradycyjne szkockie danie – haggis. Oczywiście wersja wegańska.

Jakby kogoś interesowało to wersja oryginalna przygotowana jest z owczych podrobów, wymieszanych z cebulą, mąką owsianą, tłuszczem i przyprawami zaszytych i duszonych w owczym żołądku.

I Ci weganie tacy krejzole 😂

Dzień III – Hendersons – 10/5

Hendersons to sieć cudownych, wegańskich knajpek. Totalnie skradła nasze serca. Ja tradycyjnie jako dziecko curry wzięłam […] curry.

received_1670203259727087~3-1-373004023..jpg
A to Karoli pyra i pizzunia, jamjam

Dzień IV – The Caffeine Drip

Klimat nieziemski, jedzenie cudownie podane i bardzo smaczne. Bardzo polecam.

Dzień V – Kawiarnia w galerii modern sztuki – 4/5

Sama lokalizacja już zobowiązuje do pewnej estetyki restauracji, więc klimat ma bardzo fajny. Szczególnie sprzyjają tutaj ogromne okna. Jedzenie wyborne, dostałam risotto z dynią piżmową. Jedynie przyczepiłam się do tego, że porcje były małe, ale taki już urok, takich miejsc. Albo taki urok żołądka bez dna.

Wspólny mianownik wszystkich knajpek to bardzo miła, serdeczna i uśmiechnięta od ucha do ucha obsługa.

Polecam z całego serducha wycieczkę do Edynburga! Miasto ma super klimat, który warto poczuć na własnych nozdrzach i piętach.

Ja jestem ogromnie wdzięczna, że mogłam tam pojechać i spędzić tak cudownie czas z najlepszymi duszkami przy wymarzonych okolicznościach 💛

Idę zwiedzać dalej

Podzielcie się w komentarzach czy podobał wam się post lub czy byliście już w Edynburgu i jakie są wasze wrażenia 😊

Gorąco pozdrawiam!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close